TS Piast i KS Stal utworzyły wspólny klub – Głos Ziemii Cieszyńskiej (24 sierpnia 1969)

Dwa walne zebrania „połączeniowe” TS Piast i KS Stal, jakie odbyły się w cieszyńskim domu kultury stanowią punkt zwrotny w dziejach sportu cieszyńskiego. Oto do niedawna jeszcze antagoniści, ośrodki sportowe o dużych tradycjach, z których nie zawsze emanowały myśli zmierzające do zbliżenia obu klubów, tworzą, zgodnie z wolą swych członków, nowy klub, który skupi nie tylko sportowców i działaczy ale także środki finansowe, co stanowić może punkt zwrotny w rozwoju sportu wyczynowego i masowego w naszym mieście.

Zebranie, prowadzone w tonie uroczystym przez zastępce przewodniczącego MRN w Cieszynie, tow. Jacka Daszkiewicza zaszczycili swą obecnością przedstawiciele władz partyjnych w osobach: sekretarza KP PZPR T. Tomiczka, sekretarza KM PZPR F. Heglasza, przewodniczącego MK Frontu Jedności Narodu W. Żurka, przew. Prezydium MRN w Cieszynie inż J. Kuliga, przedtawiciela Wojewódzkiej Komisji Związków Zawodowych i Ogólnozwiązkowych Federacji Sportowej ob. Łagdana, delegata Bielsko-Bialskiego Podokręgu Piłki Nożnej ob. Humenego, dyrektorów zakładów pracy, prezesa LOK Z. Badowskiego oraz prezesów obu klubów. Zgromadziło ono nie notowaną w dziejach naszego grodu liczbę członków, sympatyków, kibiców obu klubów, którzy gorąco reagowali na wystąpienia poszczególnych dyskutantów, żywiołowo przyjmując relację o powołaniu do życia nowego zjednoczonego klubu - KS Cieszyn.

Nim przystąpiono do przedtawienia statutu nowego klubu, nim omówiono jego model, prezesi obu klubów złożyli sprawozdania z działalności obu organizacji sportowych, nie tając trudności, z jakimi borykały się oba kluby, a szczególnie TS Piast, który po latach tłustych, znaczonym okresem lat pięćdziesiątych, przechodzi od dłuższego czasu kryzys, na co złożyło się szereg przyczyn tak obiektywnych jak i subiektywnych. Nie kryto się z tym, że sport cieszyński cierpi na brak działaczy, że – szczególnie Piast napotykał w ciągu ostatnich lat na stałe kłopty finansowe. Nic też dziwnego,, że powitano z radością słuszną inicjatywę sfuzjowania obu klubów. Do chwili obecnej Piast dysponował siedmioma sekcjami, natomiast Stal jedenastoma, mając możnego protektora przede wszystkim wCELMIE. Warto tu dodać, że dzięki temu szczęsliwemu opiekunowi, Stal wnosi do wspólnej puli bogate wiano w postaci nieźle zagospodarowanych obiektów, których ogólna wartość wynosi ponad półtora miliona złotych.

JAK BĘDZIE WYGLĄDAŁ NOWY KLUB?

Okrągły rok trwały konsultacje międzyklubowe, mające nacelu wykrystalizowanie przeyszłej struktury KS Cieszyn. Często, może zbyt często, przewijała się w rozmowach sprawa nazwy nowego klubu. Wiadomo: ambicje zawodników i przywiązanie do barw klubowych. Ale w ostatecznym rozrachunku ważną jest przecież nie nazwa, a sama istota sprawy, a jest nią dobro sportu cieszyńskiego. Jest rzeczą pewną i radosną, że Cieszyn majuż nowy klub, który wchłonął tradycje tak Piasta, jak i Stali, a co również ważne, zmobilizował opienię Cieszyna. Chyba nie będzie zakładu pracy w naszym mieście, który w jakiś sposób nie partycypowałby w pracach klubu, podpisując deklarację członka zbiorowego. Utworzona zostanie Rada Opiekuńcza z zakładam wiodącymi: CELMA i CFN na czele. Klub nie będzie się martwił o fundusze, o instruktorów, nie będzie też musiał dobijać się o awans. gyż wszystkie, dotychczas zdobyte, klasy sportowe będą przez władze honorowane. Klub zakłada – na szrszą niż dotychczas skalę – współpracąze szkołami, które stać się winny wylęgarnią talentów.

Prowadzona będzie obszerna akcja propagandowa i informacyjna; rzecz w tym, aby dla sportu jednać coraz to nowe zastępy młodzieży. Wszyscy byli członkowie Stali i Piasta stają się automatycznie członkami KS Cieszyn, który zyska lokal klubowy i własną świetlicę. Nowy klub przystąpi do Federacji Sportowej ZZ Metalowców, chocby z uwagi na to, że największy ciężar obowiązków wzięły na siebie zakłady pracy z tego właśnie pionu. Opracowany został statut nowego klubu, którego godłem będzie orzeł piastowski, symbol naszego grodu, a barwy klubowe utrzymane w kolorach: niebieskim, żółtym i czerwonym. Klub będzie miał członków honorowych, zbiorowych, wspierających i rzeczywistych.

POPARCIE WSZYSTKICH

Nie było na sali osób, które by zajmowały odmienne stanowisko w stosunku do idei zjednoczeniowej. Wiele nadziei i otuchy w szeregi sportowców wniosły oświadczenia szeregu dyrektorów fabryk cieszyńskich, deklarujących swoje przystąpienie do zespołu członkowskiego. Ciekawy był głos w dyskusji mgr Zubka, znanego działacza, który radosny akt połączenia klubów związał z jubileuszem 25 – lecia PRL i 50 – lecia TS Piast. Uważał on, że należy stworzyć dwie sekcje wiodące: piłkę nożną i lekkoatletykę, inne winny się dostroić do ich poziomu. Przedstawiciel Federacji Sportowej ob. Łagdan, wyrażajac radość z dokonania połączenia, wygłosił opinię, że nowy klub ma wielkie szanse rozwoju pod warunkiem, że swą działalność będzie planował perspektywicznie.

Niezwykle wzruszające było wystąpienie nestora cieszyńskich sportowców, Adolfa Kantora – Bolko, który apelował do młodzieży o przestrzeganie dyscypliny sportowej, proponując utworzenie dodatkowych sekcji: bokserskiej i ciężarowców.

Miła dla ucha była wypowiedź inż. Głazowskiego z CELMY, który w ciepłych słowach deklarował w imieniu starych działaczy Stali, akces do grona ludzi, którzy w nowym klubie stanowić będą o jego rozwoju. Przemawiający w imieniu młodzieży sportowej ob. Franek podkreślił, że ważną sprawą jest, klub miał oparcie finansowe, ale przecież pieniądze to nie wszystko: potrzeba zapału i wytrwałości.

Na koniec głos zabrał sekretarz KP PZPR tow. T. Tomiczek, dziękując działaczom i sportowcom za ich dotychczasową pracę, a jednocześnie życząc, by znaleźli właściwe dla siebie miejsce w nowym klubie. Sport nie jest tylko dyscypliną ciała – mówił – kształci również charaktery, uczy kultury bycia, jest ważnym ogniwem w dziedzinie wychowania obywatelskiego. Dlatego też jest i bedzie popierany przez instancje partyjne, przez władze administracyjne, zakłady pracy, wszystkich ludzi dobrej woli naszego miasta, któzy doceniają wszechstronne wartości sportu i wychowania fizycznego. Ważną jest rzeczą, że dokonany został formalny akt połączeniia, ale również ważną rzeczą będzie, by wokół nowego klubu stworzona została odpowiednia atmosfera, do czego przyczyniać się winni wszyscy członkowie.

NOWE WŁADZE

Z kolei dokonano wyboru nowych władz. Wymieniamy nazwiska członków tychże władz, dając świadectwo prawdzie, że w tej chwili aktyw ten daje gwarancję, że KS Cieszyn zgodnie z życzeniami, stanowić będzie zwrot w życiu sportowym naszego miasta. Do zarządu klubu weszli więc: inż. Jan Kulig - jako prezes, mając do pomocy aż sześciu wiceprezesów: inż. R. Weber (organizacyjny), inż. Wł. Zotyka (sportowy), A. Mazur (finansowy), R. Cieślar (sprawy wychowawcze), Z. Gabzdyl (gospodarczy) oraz Wł. Babiński (sprawy inwestycji i remontów). Ponadto do zarządu weszło osiemnastu członków. Komisja Rewizyjna ukonstytuowała się natomiast w następującym składzie: Rudolf Guziur, Jan Kukuczka, Władysław Kroczek, Hieronim Kościelny i Mieczysław Waszkowski. W sądzie Koleżeńskim znaleźli się: mgr K. Kostórkiewicz, mgr Gustaw Kożdoń, mgr Witold Zarzycki, inż. Marian Kocur i mgr inż.Falęcki.

Wybór nowych władz przyjęto jednogłośnie przy czym gorącym aplauzem powitano nowego prezesa w osobie inż. Jana Kuliga, który dziękując za wybór, przyrzekłdołożyć maksimumstarań, by nie zawieść zaufania szerokich rzesz sportowców. Rzecz jednak w tym – kończy swe wystąpienie nowo wybrany prezes – by wszyscy miłośnicy sportu w naszym mieście czuli się współodpowiedzialni za jego rozwój.

(WM)